"Breakout wraca do domu" odbył się w dniach 24-26 maja 1985 w Rzeszowie. Twórcami imprezy byli Tomasz Paulukiewicz (który koncert także poprowadził) oraz Leszke Opioła. Impreza odbyła się w ramach cyklu Rock Galicja.
Jej bohaterem był Tadeusz Nalepa oraz Mira Kubasińska, Józef Skrzek i Tadeusz Trzciński, a także Andrzej Nowak, Marek Surzyn, Artur Hajdasz, Bogdan Kowalewski.
Było to pierwszy w Polsce benefis artystów związanych z muzyką rockową, nazywaną w Polsce, u swojego zarania „Big Bitem”.
Na koncert został zaproszony znany menadżer Franciszek Walicki, nazywany ojcem polskiego rocka. Walicki niewątpliwie zainspirowany sukcesem rzeszowskiego koncertu, rok później wyprodukował w Operze Leśnej pierwszy z bardzo popularnego w owych latach, cyklu koncertów z „dinozaurami rocka” w nazwie.
„Breakout wraca do domu” była to impreza trzydniowa. Zaczęła się w dniu 24 maja w rzeszowskim Klubie EMPiK, gdzie została otwarta wystawa zdjęć Marka Karewicza. Wybitnego, znanego w całym świecie fotografa sceny muzycznej. Karewicz dokumentował cały przebieg kariery Nalepy. Był także autorem okładek jego płyt, w tym legendarnego „Bluesa”.
Cykl imprez zakończył się w studenckim Klubie „Plus” 26 maja. Odbyło się tutaj spotkanie z artystami oraz jam session z ich udziałem.
Oczywiście najważniejszy był sam koncert w dniu 25 maja 1985 roku, który odbył się w hali „Walter”.
Jako support wystąpił mało jeszcze wówczas znany zespół „1984”. Jak czas pokazał był to bardzo trafny wybór twórców koncertu. Jest to jedyny obok Nalepy rzeszowski zespól, który odegrał niezwykle ważną rolę w polskiej muzyce rockowej, przede wszystkim pod względem artystycznym. W owym czasie jednak ich „zimna” muzyka została przyjęta z pewnym dystansem przez zgromadzoną publiczność.
W dniu koncertu „Walter” zapełnił się w całości. Należy dodać, że na parkiecie hali zostało ustawionych 1500 krzesełek. Był to jedyny koncert „Rock Galicji”, podczas którego większość widzów zajęła miejsca siedzące. W pierwszym rzędzie zasiadła rodzina Tadeusza Nalepy, w tym także matka i ojciec artysty. Koncert Kubasińskiej i Nalepy odbył się w Rzeszowie po kilkuletniej przerwie. Tym bardziej wywołał niezwykły entuzjazm zgromadzonej publiczności. Wiele osób było tak wzruszonych, że nie kryło łez. Jedną z ciekawostek koncertu był fakt, że na perkusji w kilku utworach zagrał Artur Hajdasz (Made in Poland), syn Józefa, legendarnego perkusisty zespołów Blackout i Breakout, przebywającego w owym czasie w USA. Kilka lat później udało się Franciszkowi Walickiemu ściągnąć go na kolejną edycję „dinozaurów” do Sopotu.
Jako jedną z anegdotek można także podać, że trzech sześcioletnich przyjaciół wniosło na scenę dwa wielkie kosze kwiatów dla artystów. Tymi sześciolatkami byli syn twórcy koncertu Łukasz Paulukiewicz oraz bracia bliźniacy Michał i Marcin Baryccy. Bracia Baryccy kilkanaście lat później stworzyli znany rzeszowski zespół The Calog .
Anegdotycznym, aczkolwiek niezwykle groźnym wydarzeniem, było porażenie prądem Tadeusza Nalepy. Koncert nagrywany był przez Radio Rzeszów.
W celu jego rejestracji przysłany został wóz transmisyjny pochodzący chyba jeszcze z lat czterdziestych. Radiowcy wpięli się tak nieszczęśliwie w aparaturę nagłaśniającą, że w chwili kiedy Nalepa wziął do ręki gitarę i dotknął ustami mikrofonu to wytworzyło się olbrzymie spięcie. Mimo mocnego porażenia, artyście nic poważnego się nie stało.
Koncert trwał kilka godzin. Jego uczestnicy i widzowie do dzisiaj wspominają go z wielkim sentymentem i rozrzewnieniem. Został bardzo nagłośniony przez ogólnopolskie media i zapisał się jako jedna z najważniejszych imprez w historii polskiej muzyki rockowej. Nie zachowała się niestety jego rejestracja radiowa.
„Breakout wraca do domu” zaowocował wieloletnią współpracą i przyjaźnią pomiędzy Tadeuszem Nalepą a Tomaszem Paulukiewiczem. Tomasz Paulukiewicz został na kilka lat road managerem artysty. Zapowiadał także jego koncerty podczas tras po całym kraju. Paulukiewicz stworzył w Rzeszowie w latach osiemdziesiątych ogólnopolski festiwal bluesowy pod nazwą : „Klubowe Spotkania Bluesowe”, których patronem i jurorem był Nalepa. W latach późniejszych Tomasz Paulukiewicz był autorem dwóch bardzo ważnych wydarzeń artystycznych związanych z Tadeuszem Nalepą: koncertu jubileuszowego z okazji 60 urodzin artysty pt. „Rzeka Dzieciństwa” oraz widowiska „Wysłuchaj Mojej Pieśni Panie” w ramach pierwszego „Breakout Festiwalu” zorganizowanego ku czci artysty, po jego śmierci.